24
03.2020

Jaki agregat wybrać do domu?

Jaki agregat wybrać do domu?

Kilka miesięcy temu niestety odszedł Adam Słodowy - twórca programu telewizyjnego i książki pod tym samym tytułem - „Zrób to sam”. To mi przypomniało wspaniałe czasy kiedy próbowałem własnoręcznie tworzyć pierwsze urządzenia czy zabawki. Jego programy miały wpływ na kilka pokoleń młodych majsterkowiczów. Nie wiem jak Wy, ale ja dziesiątki razy wertowałem jego książkę, próbowałem budować karabiny na piłki pingpongowe czy różne urządzenia elektryczne, które nie zawsze działały tak jak chciałem. Co prawda nie przypominam sobie żeby zbudował coś na silniku Briggsa, ale nie o to chodzi. Najważniejsze jest zaspokajanie potrzeby majsterkowania czy samodzielnego wykonywania bieżących napraw.

Tak jak u Pana Adama, elektronarzędzia bywają nieodzowne. Ale nie zawsze mamy dostęp do sieci elektrycznej. Wtedy wywiercenie choćby otworu w betonie zaczyna być wyzwaniem. Nie odkryję przysłowiowej Ameryki jeśli powiem, że musicie poszerzyć zestaw sprzętów o agregat prądotwórczy. Tylko jaki…

Najczęstszym algorytmem wyszukiwania stosowanym w Polsce jest moc, ale nie prądnicy tylko silnika - koniecznie musi mieć dużo koni mechanicznych.

Proponuję złamać ten schemat i zastanowić się do czego będziemy używać naszego generatora, innymi słowy jakie urządzenia potrzebujemy zasilać. Kolejne pytanie, chyba najważniejsze, to jak często?

Kiedy potrzebujemy sporadycznie zasilić na przykład wiertarkę, szlifierkę kątową czy pompę do wody wystarczy jeden z podstawowych modeli serii SPRINT - 1200 lub 2200, które w chabin.pl kupicie za rozsądną cenę. Gdy potrzebujecie podłączyć dwa odbiorniki jednocześnie odpowiedzią może być SPRINT 3200, który ma dwa gniazda 230V. Te urządzenia potrzebują średnio około 750W mocy roboczej (nie mylić z mocą startową) zatem z powodzeniem można ich używać w zestawieniu z agregatami Briggs & Stratton serii SPRINT. Dodatkowym atutem niech będzie standardowo stosowany w modelach 2200 i 3200 system elektronicznej regulacji napięcia czyli AVR, co zabezpiecza nasz sprzęt przed skokami napięcia.

Wiem, każdy lubi mieć sprzęt profesjonalny, to brzmi dumnie, tylko zastanówmy się czy chcemy dopłacać za przyporządkowanie agregatu do konkretnego segmentu - amatorski czy profesjonalny -  jeśli będziemy go używać od czasu do czasu z równie dobrym efektem.

Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie wspomniał o agregatach serii PROMAX produkcji Briggs&Stratton, które wszystkie są napędzane profesjonalnymi silnikami Vanguard, stworzonymi specjalnie do pracy w ciężkich warunkach i bez wytchnienia dzień za dniem.

W tej serii mamy trzy jednostki - PROMAX 3500A, PROMAX 7500EA oraz PROMAX 9000EA.

Kilka słów o parametrach technicznych - przecież to lubimy najbardziej:

Na wszystkie silniki serii Vanguard producent udziela 3-letniej gwarancji bez względu na zastosowanie. To niewątpliwy atut i wyróżnik na rynku. Wszystkie generatory PROMAX posiadają AVR czyli automatyczny regulator napięcia, o którym już wspomniałem oraz system wyłączenia przy zbyt niskim poziomie oleju w silniku (OIL GUARD™). W praktyce dla nas to oznacza, że sprzęt „sam się broni” przed uszkodzeniami.

Dodatkowo modele 7500EA i 9000EA posiadają rozruch elektryczny co nie jest często spotykane w tym segmencie agregatów, a także trzy gniazda 230V w tym jedno tzw. przemysłowe (PROMAX 9000EA) 32A z osobnym wyłącznikiem automatycznym. To tylko kilka parametrów i udogodnień które oferuje ta gałąź produktów. Po więcej szczegółów zapraszam na naszą stronę www.chabin.pl 

Jak widać tak zwany „Briggs” to nie tylko znane silniki, ale również gotowe produkty godne zaufania i polecenia.